Wywiad z mistrzem Kai Uwe Pelem
"Wojownik" (Magazyn sztuk i sportów walki): Naucza Pan stylu Siedmiogwiezdnej Modliszki. Czy może nam Pan opowiedzieć, jak zetknął się Pan z kung fu? Kai Uwe PelKai Uwe Pel: W wieku 10 lat zacząłem ćwiczyć judo, jednak dwa lata później ćwiczyłem już taekwondo. Ten sport uprawiałem do 16 roku życia. Przerwałem naukę, mając stopień 1dan, ponieważ przestał mi odpowiadać ten styl walki. Poprzez chińskich przyjaciół poznałem kung fu, które coraz bardziej mnie fascynowało. Moim celem było zawsze nauczyć się tradycyjnego i skutecznego stylu kung fu. Ponieważ nie było to możliwe w Niemczech, rozpocząłem naukę w wieku 16 lat u mistrza Lee Kam Winga w Hongkongu. W 1988 roku zakończyłem naukę, stając się następcą mojego nauczyciela w ósmej generacji za Wang Langiem, twórcą stylu Modliszki. Aby poszerzyć swoją wiedzę, uczę się także u innych mistrzów tego stylu, w Singapurze (u mistrza Lin Chi Lunga) i Malezji. W ten sposób jeszcze bardziej zgłębiam swoją wiedzę o tym starym stylu walki. W.: Dlaczego Pan, jako jeden z najbardziej znanych liderów stylu Modliszki, uczy się jeszcze u innych mistrzów tego stylu? K. U. P.: Istnieje jedna zasada dla wszystkich sztuk walki, która mówi, że mistrz jest zarazem uczniem. Nie każdy nauczyciel kung fu wie wszystko i jest perfekcyjny. Aby się doskonalić musiałem szukać także innych nauczycieli. Moim życzeniem jest, nauczyć się tradycyjnej linii naszego stylu. Nie interesuje mnie to, że ktoś chce nauczyć się wyłącznie rzekomo autentycznego stylu x u mistrza y, jeżeli nie zna jednocześnie innych mistrzów tego stylu. Taka destruktywna postawa świadczy o fałszywym rozumieniu tradycji i jest kompromitująca dla samego ucznia. Mój nauczyciel, mistrz Lee Kam Wing, nie robił tajemnicy ze swego odstąpienia od tradycyjnych metod i technik nauczania. Napisał to w pierwszej swojej książce o stylu Modliszki. Z tego powodu trzeba być bardzo ostrożnym, gdy mówi się o stylu, którego się dobrze nie zna, jako autentycznym a o nauczycielu tego stylu, jako o tradycyjnym. W.: Czy każdy może nauczyć się tego stylu walki? Ile lat trwa nauka kung fu? K. U. P.: W zasadzie kung fu może się nauczyć każdy, kto jest gotowy ciężko i wytrwale nad sobą pracować. Nauka kung fu trwa całe życie! Zaawansowany uczeń powinien zdać sobie sprawę, że kung fu jest tylko środkiem do celu. Dopiero wtedy, gdy to jest zrozumiałe kung fu zaczyna zasadniczo kształtować człowieka. W.: Dlaczego większość uczniów rezygnuje z drogi do mistrzostwa? K. U. P.: Nauka kung fu nie jest przyśpieszonym kursem, uczeń pozostaje uczniem. Stale się uczyć, oznacza także zawsze mieć nauczyciela (!), który krytykuje i poprawia błędy. Wielu uczniów, zarówno początkujących jak i zaawansowanych ma zupełnie fałszywe wyobrażenie o tej sztuce walki. Brakuje im najważniejszych podstaw dla sztuki walki samej w sobie. Tego braku nie usuną nawet po wieloletnim treningu. Do nich należą między innymi: gotowość do ciężkich treningów, cierpliwość, skromność i umiejętność krytycznego spojrzenia na siebie. Wielu uczniów widzi w kung fu tylko formy i techniki. Im więcej się ich nauczą, tym bardziej stają się zarozumiali i coraz bardziej stają się niedostępni na krytykę nauczyciela, aż w końcu nie chcą się jej podporządkować, przeszkadza im każda zmiana. W tym okresie nauki, nauczyciel jest realnym niebezpieczeństwem dla nich, wrogiem, który chce zniszczyć ich marzenia. Wraz ze wzrostem zarozumiałości uczniów zaczyna się ich wycofywanie. W.: Jakie znaczenie w kung fu mają formy? K. U. P.: Forma jest ustalonym zestawem technik obrony, ataku i kontrataku przeciwko wyimaginowanemu przeciwnikowi. W formach zawarte są techniki walki danego stylu. Nie są one niczym innym jak ćwiczeniami pomocniczymi dla ucznia. Ich celem jest "bezkształtność". Nie chodzi o to, ile form zna adept kung fu, lecz o zrozumienie i prawidłowe wykonanie tych form. Niestety zdarza się, że uczniowie starają się nauczyć w jak najkrótszym czasie jak najwięcej form, ponieważ ulegają złudzeniu, że w ten sposób będą lepsi w kung fu. Uczeń "łowca form" okazuje się niezdolny do realnej walki. W.: Jakie charakterystyczne cechy ma styl Modliszki? K. U. P.: Styl Modliszki jest bardzo niebezpiecznym systemem walki. Jest on "prosty". Charakteryzuje się szybkimi, zespolonymi technikami ręcznymi i zmienną pracą nóg. Cały styl opiera się na czterech (!) formach podstawowych, które wystarczają do zrozumienia całego systemu. Przypuszcza się, że istnieje około 20 odmian tego stylu. Jednak wszystkie opierają się na technikach twórcy tego stylu, mistrza Wang Langa. W.: Jak można zostać mistrzem w kung fu? K. U. P.: Na pewno nie z dnia na dzień. Potrzeba bardzo dużo czasu i ciągłego, ciężkiego treningu. Pojęcie "mistrz" (sifu) nie jest tytułem, lecz pewną funkcją. Mistrz w kung fu musi być przekonujący poprzez swoje psychiczne i fizyczne umiejętności. W.: Jaki jest Pana stosunek do rozgrywania zawodów sportowych w sztukach walki? K. U. P.: Dla Chińczyków kung fu jest sztuką wojenną i używają ją tylko w sytuacjach zagrożenia życia. Sztuka walki z punktu widzenia sportowego jest tylko grą. Organizowanie walk sportowych jest złym świadectwem dla sztuk walki. W.: Jak rozwija się kung fu w Hongkongu? K. U. P.: Kung fu nie ma znaczenia w Hongkongu. Nikt nie chce ćwiczyć. Wielcy mistrzowie w Hong Kongu zamykają swoje szkoły ze względu na brak uczniów. Chcąc uczyć się tradycyjnego kung fu należy udać się do Tajwanu, Malezji, Singapuru lub Indonezji. Tam kung fu traktowane jest jako część kultury. W.: Co oznacza tradycja w kung fu? K. U. P.: Tradycja oznacza, że przestrzega się przekazywanych zasad. Tradycja w poszczególnych stylach kung fu jest bardzo stara i reprezentowana jest przez wszystkich mistrzów. Niejeden uczeń oszukuje swojego nauczyciela i ogranicza się do bezkrytycznego zachowywania technik, form itp. Wielka tradycja i różnorodność w kung fu nigdy nie byłaby tak wybitna, gdyby przez wieki tylko "zachowywacze" uczyli stylu. Kung fu żyje właśnie z różnorodności, stałej zmienności. Tradycja nie polega na tym, żeby przechowywać popiół, lecz aby utrzymać płonący ogień. W.: Jak wyglądają pańskie plany w odniesieniu do kung fu? K. U. P.: Rozwój kung fu był szczególnie w latach siedemdziesiątych bardzo szybki. Dzisiaj został on zahamowany i częściowo się cofa. Temu zjawisku będę starał się przeciwdziałać. Pracuję obecnie z kilkoma mistrzami kung fu a celem, jaki wyznaczyliśmy sobie jest rozpowszechnienie tradycyjnych sztuk walki. W.: Mistrzu Pel, dziękujemy Panu za tę rozmowę i życzymy dużo sukcesów, przy nauczaniu tradycyjnego kung fu. |